nasa

Ekstradycja Gary'ego McKinnona do USA wstrzymana

Szefowa brytyjskiego resortu spraw wewnętrznych Theresa May zablokowała ekstradycję 46-letniego hakera, który w 2002 roku włamał się do 97 komputerów należących m.in. do NASA, US Navy, Armii Stanów Zjednoczonych, Departamentu Obrony, Sił Powietrznych oraz Pentagonu.

"Nie ma wątpliwości, że pan McKinnon został oskarżony o bardzo poważne przestępstwo, ale jest chory. Bardzo uważnie rozważyłam dokumentację medyczną, poradziłam się prawników i doszłam do wniosku, że ekstradycja wiąże się z wysokim zagrożeniem dla jego życia, co naruszałoby prawa człowieka." powiedziała Theresa May.

Gary McKinnon przyznał się, że uzyskał nielegalny dostęp do sieci. Stwierdził, że szukał tam dowodów na istnienie życia pozaziemskiego. Stwierdził również, że włamań dokonał, bo było to dziecinnie proste, a sieci NASA i Pentagonu są źle zabezpieczone.

Amerykanie chcą postawić McKinnon'a przed sądem za największe w historii USA włamanie do komputerów wojskowych, które w ich ocenie zagroziło bezpieczeństwu narodowemu i spowodowało straty w wys. 700 tys. USD. Gary'emu McKinnonow groziłaby kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Gary McKinnon

Pierwsze lata życia McKinnon spędził w Szkocji. W 1985 roku przeczytał 'Podręcznik hakera'. Lektura ta sprawiła, że zaczął się interesować systemami zabezpieczeń. Pierwszy komputer dostał gdy miał 14 lat. Uwielbiał gry, uczył się języka Basic. "Do siedemnastego roku życia byłem tym całkowicie pochłonięty. Uczyłem się programowania, pisałem własne gry. Pasjonowałem się grafiką i sztuczną inteligencją" wspomina. Potem na kilka lat stracił zainteresowanie komputerami. Zaczął chodzić z kolegami do pubów. Kiedy wrócił do informatyki, ktoś zasugerował mu, by postarał się zdobyć stosowne kwalifikacje. Choć przez matematykę nie ukończył studiów na University of North London i tak znalazł pracę jako informatyk.

Realizacja: SIPLEX Studio